Lubuskie Fakty
» AKTUALNOŚCI | » OGŁOSZENIA | » GALERIE ZDJĘĆ | » HUMOR
Informacje



Redakcja


Info
ekran: 1024x768
min. IE 7, FF 2
polskie zn. ISO 8859-2
info@lubuskiefakty.pl

Nasz provider
 
Aktualnosci
Na ostatniej prostej: Dream teamy bez magii?
2013-11-28 14:15:25 / Miasta
   Czy warto budować "dream team" w polskim żużlu? Jak to było w przeszłości i jak jest dziś? O tym w felietonie Macieja Noskowicza "Na ostatniej prostej: Dream teamy bez magii?"


W polskiej ekstralidze niektórzy boją się dream teamów. Niepotrzebnie. Bo owe dream teamy - czyli zespoły marzeń - często nie spełniają owych marzeń i snów tych, którzy je tworzą. To jest trochę tak jak z owymi marzeniami - nie każde, choćby te najpiękniejsze musi się spełnić. Podstawą jest umiejętne budowanie takiej drużyny, w której każdy dokładnie zna swoją rolę. A to nie zawsze się udaje

Dawnych wspomnień czar


Czy w przeszłości polski żużel miał zespoły marzeń? Owszem i to co najmniej kilka, choć nikt wówczas tego tak nie nazywał. Żużel lat 60-tych, 70-tych czy 80-tych miał zupełnie inną specyfikę, gdyż zmiany barw klubowych należały do rzadkości, a w drużynie jeździli sami swoi. Taką ekipą był na pewno ROW Rybnik w latach 60-tych. Rybniczanie zdobyli wówczas aż siedem tytułów mistrzowskich z rzędu. Niektórzy mówili wtedy, ze rozgrywanie meczów z rybnickim walcem nie ma absolutnie sensu. Wyglenda, Woryna - te nazwiska stanowiły magnes dla kibiców. Złote i tłuste lata rybnickiej ekipy zakończyły się w pierwszej połowie lat 70-tych. Wówczas do głosu dochodziła druga drużyna, na którą - w tamtych czasach - absolutnie nie było mocnych.To Stal Gorzów. Jancarz, Plech, Migoś, Rembas i cała plejada gorzowskich żużlowców lała przez kilka lat prawie każdego. W latach 80-tych swoje pięć minut miał między innymi Falubaz, ale także drużyny z Leszna lub Torunia. O wyraźnej dominacji którejś z drużyn nie było jednak mowy. Nastał jednak kapitalizm, a wraz z nim wolny rynek, który poprzewracał wszystko do góry nogami. Właściwie od 1989 roku każdy mógł sobie stworzyć swój własny zespół marzeń. O ile miał pieniądze...

Pierwszy był Morawski


Rok 1991 w Zielonej Górze pamiętamy doskonale. Powiew świeżości, przyjaznego kapitalizmu, Magic Girls, występy kabaretów na stadionie i ...dream team właśnie. Do swoich zielonogórskich zawodników prezes Zbigniew Morawski "dorzucił" dwóch Skandynawów, którzy okazali się bajecznie silnymi punktami. Może kadrowo skład nie powalał na kolana, ale uważam, że takim zespołem marzeń ówczesny Morawski był z uwagi na kolosalną przewagę w sprzęcie, do którego jeszcze chyba nie wszyscy mieli tak szeroki dostęp jak dziś. Morawski pokazał chyba jako pierwszy, że za pieniądze można kupić mistrzostwo Polski. Miał oczywiście znakomitych rzemieślników, którzy we wspaniałym stylu ten tytuł wywalczyli. Późniejsze dream teamy nie wypalały. Biznesmeni z Rybnika czy Machowej pojawiali się i znikali. Mocne ekipy budowało więc kilku lokalnych szaleńców-patriotów. W pamięci utkwił mi rok 2003. W Toruniu wybudowano - pewnie za kosmiczne pieniądze - drużynę, która nie miała prawa przegrać nie mówiąc już o tym, że tytuł mistrzowski miała w kieszeni. W jednej drużynie startowali wówczas Tony Rickardsson, Jason Crump, Piotr Protasiewicz, Tomasz Bajerski, Robert Sawina i Wiesław Jaguś...Ufff....Aż gorąco się robi od nadmiaru wielkich gwiazd światowego i polskiego żużla. A jednak torunianie przegrali finałową rywalizację z Włókniarzem Częstochowa i zdobyli tylko srebrny medal, co w Grodzie Kopernika przyjęto jako wielką porażkę. Nie zawsze więc pieniądze jeżdżą na torze.

Lepiej bez gwiazd?


W żadnej z dyscyplin - bez względu na to, czy jest to żużel, piłka nożna czy koszykówka - nadmiar gwiazd w jednym zespole czy w jednej szatni nie służy. Bo gwiazda w drużynie może być tylko jedna, góra dwie. Na więcej na niebie nie ma miejsca. Reszta musi zrozumieć, że ktoś musi być tym trzecim, czwartym, piątym. W żużlu jeden jest liderem, a drugi uzupełnieniem pary. Do tego któryś z wielkich nie pojedzie w wyścigu nominowanym. Nie każda gwiazda zrozumie więc to, że w drużynie jest kilku wartościowych zawodników, bo żużel - mimo rozgrywek o drużynowe mistrzostwo Polski - jest sportem indywidualistów, dla których liczy się ich interes i zarobione pieniądze, a wynik zespołu raczej jest na drugim miejscu.
 

Unibax Toruń w przyszłym sezonie będzie miał dream team. Czy uda im się zdobyć złoto?

Dziś w Unibaksie znowu trafili w ślepą uliczkę. Bo są sami indywidualiści, którzy grają przed nami "kozaków", a rzeczywistości są nastawieni na swój sukces. Nie wyobrażam sobie sielankowej atmosfery w parkingu pomiędzy Gollobem, Sajfutdinovem, Holderem, Wardem i Miedzińskim. Ci sami zawodnicy rywalizują w Grand Prix o mistrzostwo świata, więc trudno przypuszczać, by ktoś sprzedawał przed konkurencją tajniki dotyczące warsztatu i przygotowania sprzętu. Pytanie: czy głowa każdego z tych świetnych żużlowców choć przez moment będzie ukierunkowana na sukces drużyny? Jeśli tak to jest pewne, że Unibax może być groźny. Jeśli jednak ta toruńska konstelacja gwiazd zajmie się tylko czubkiem własnego nosa, w Toruniu będą mieli problem, by załapać się do play-offów. Przewiduję ten drugi scenariusz. A Wy?

Maciej Noskowicz


Przeczytaj również:

 • [2015-03-15] Janusz Kubicki nadal prezydentem ZG »

 • [2015-03-05] Targi Edukacyjne Absolwent 2015 »

 • [2015-03-05] Prezydent zaprasza start-upy IT na targi CeBIT! »

 • [2015-03-04] Przeciwlotnik jedzie na mistrzostwa »

 • [2014-06-24] Rehabilitacja - NFZ wyjaśnia »

 • [2014-06-04] Uroczystości 4 czerwca przy ratuszu »

 • [2014-06-04] R.Dowhan chce kandydować na prezydenta miasta »

 • [2014-06-03] 8 czerwca Lubuski Piknik Zdrowia w Drzonkowie »

 • [2014-06-03] Zielona Góra z lotu ptaka (video) »

 • [2014-05-29] Program III Festiwalu Filmu Kozzi Gangsta Festival »



Dodaj komentarz
 Autor:*
 Email:*
 
 * pola wymagane



Komentarze

Wlad / 2013-11-28 20:46:23

Gwiazdy, owszem świecą ale ile ich spada to widać każdej nocy. Z Toruniem będzie tak jak z tymi gwiazdami na niebie, wystarczy że któraś spadnie i po ........


F.Z. / 2013-11-28 15:18:25

Ja nie przewiduje, bo zbyt duzo jest niewiadomych co do formy wszystkich "powypadkowiczow" , natomiast zycze sobie, zeby sprawdzil sie scenariusz nr.2


 
Reklama

Dodaj nowe ogłoszenie


Reklama

Pogoda
Pogoda w Gorzówie Wielkopolskim

Pogoda w Zielonej Górze

Kursy walut
 1 USD = 3,5716 PLN
 1 EUR = 4,2216 PLN
 1 CHF = 3,6144 PLN
 1 GBP = 4,8060 PLN

 

Polecamy



Polecamy

Top 10 Speedway Typera
1. gran7d

970 pkt.

2. kubosz30

965 pkt.

3. Darekk1980

950 pkt.

4. zomac

935 pkt.

5. aska1011

925 pkt.

6. Jaro15

920 pkt.

7. grzesiu81

915 pkt.

8. tomek7187

915 pkt.

9. gringo

910 pkt.

10. S.O.S

905 pkt.

Pełna lista wyników



Linki: kostka brukowa | bramy garażowe zielona góra | katalog stron seo | fotografia ślubna zielona góra