Lubuskie Fakty
» AKTUALNOŚCI | » OGŁOSZENIA | » GALERIE ZDJĘĆ | » HUMOR
Informacje



Redakcja


Info
ekran: 1024x768
min. IE 7, FF 2
polskie zn. ISO 8859-2
info@lubuskiefakty.pl

Nasz provider
 
Aktualnosci
Żużlem po oczach: Ale nudy!
2013-12-03 01:16:32 / Sport
   Powoli dobiega końca okres transferowy w polskim żużlu. Co zmienił w kontekście sezonu 2014? O tym w komentarzu Macieja Noskowicza: „Żużlem po oczach – Ale nudy!”


„W filmie polskim, proszę pana, to jest tak: nuda... Nic się nie dzieje, proszę pana. Nic. Taka, proszę pana... Dialogi niedobre... Bardzo niedobre dialogi są. W ogóle brak akcji jest. Nic się nie dzieje” – na pewno kojarzycie ten cytat z kultowego filmu Rejs. Inżynier Mamoń narzekał na polskie kino i polskich aktorów. Musiałby go ktoś zaznajomić z realiami polskiego żużla. Wtedy pewnie zamiast rejsowej irytacji mielibyśmy kupę śmiechu. W tym sezonie transferowa karuzela wyraźnie zwolniła i inżynier Mamoń – patrząc na roszady na polskim rynku – też mógłby zapalając papierosa powiedzieć: „Dłużyzna Panie!”

W porównaniu do lat poprzednich zima jest nudna i przewidywalna. Ktoś powie: Jak to nie ma transferów? A odejście Emila Sajfutdinova do Torunia? A transfer Nikiego Pedersena do Leszna? To prawdziwe hity! Pewnie tak jest, ale to są wyjątki potwierdzające regułę. Zmiany klubów akurat tych dwóch grajków należało się spodziewać. Wiadomo, że Rosjanin nie będzie się modlił pod Jasną Górą i czekał na zwrot dużych pieniędzy, gdy we Włókniarzu słowo „stabilizacja” jest dziś wyrazem, którego należy szukać w jakimś słowniku wyrazów obcojęzycznych. Z kolei Niki Pedersen nie byłby sobą, gdyby nie zmienił pracodawcy po raz…no właśnie: Policzyliście, ile razy „Dzik” zmieniał klub w polskiej lidze? To spróbujcie. Wyszło tego ponad dziesięć prawda? To absolutny fenomen – człowiek, z którym żadna drużyna niczego jeszcze nie osiągnęła, jest od kilkunastu lat łakomym kąskiem wszystkich ekstraligowych zespołów. Cała reszta pochowała się w zaciszu gabinetów i warsztatów i albo dobijała targów z obecnymi prezesami albo wciąż szuka nowej-lepszej drogi do zarabiania pieniędzy. Czasu coraz mniej, bo do 15 grudnia.
 

Grzegorz Walasek wydaje się być ostatnim "łakomym kąskiem" na rynku transferowym

Zdecydowanie większą liczbę stanowią ci, którzy zmian nie potrzebują. Jeszcze kilka lat temu mógł zdziwić długoletni kontrakt Piotra Protasiewicza ze Stelmetem Falubazem Zielona Góra. Dziś dwuletnie umowy (a nawet dłuższe) stają się w polskim żużlu normą. To proste i oczywiste. Żużlowcy także wyczuwają słabnącą koniukturę i wychodzą pewnie z założenia, że lepiej mieć pewny, ale mniejszy pieniądz niż szukać co roku naiwnego, który przebije konkurencję i da ciut więcej. No, chyba że jest się Nikim. Przywdziewanie co rok innego plastronu przez Duńczyka jest normą. Prawdziwym hitem byłoby na pewno przejście Patryka Dudka do Torunia. Do takiej zmiany jednak nie doszło, a to o czymś świadczy. Trzyletnia umowa młodego perspektywicznego żużlowca jest wymowna. Czy kilka lat temu ktoś w wieku Patryka podpisałby tak długi kontrakt? Czy to oznacza zatem, że żużel idzie ku lepszemu? Ryzykowałbym bardzo twierdząc, że tak, ale może te długoletnie umowy wnoszą nową-lepszą jakość?

Na rynku dziś pozostaje właściwie jedyny smaczny żużlowy kąsek. To oczywiście Grzegorz Walasek, który chce wykorzystać jeszcze swoją wciąż wysoka formę i załapać się na parę groszy zanim… no właśnie wróci do Zielonej Góry? Myślę, że tak, ale jeszcze chwilę poczekajmy.

Polska żużlowa zima, często emocjonująca i obfitująca w różne zawieje i zamiecie tym razem okazała się wyjątkowo łaskawa. Zanim na dobre się rozpoczęła, to już się właściwie skończyła. Wnioskuję więc, że powoli mijają czasy mroźnych i ciekawych listopadowo-grudniowo-styczniowych żużlowych dywagacji. Zamiast tego przychodzi stabilizacja. Z jednej strony jest ona nudna i przewidywalna. Z drugiej przynosi nową jakość. Po toruńskim zakalcu we wrześniu polski żużel potrzebuje jej jak pierwszych wiosennych kwiatów po mroźnej zimie.

Maciej Noskowicz


Przeczytaj również:

 • [2015-03-15] Janusz Kubicki nadal prezydentem ZG »

 • [2015-03-05] Targi Edukacyjne Absolwent 2015 »

 • [2015-03-05] Prezydent zaprasza start-upy IT na targi CeBIT! »

 • [2015-03-04] Przeciwlotnik jedzie na mistrzostwa »

 • [2014-06-24] Rehabilitacja - NFZ wyjaśnia »

 • [2014-06-04] Uroczystości 4 czerwca przy ratuszu »

 • [2014-06-04] R.Dowhan chce kandydować na prezydenta miasta »

 • [2014-06-03] 8 czerwca Lubuski Piknik Zdrowia w Drzonkowie »

 • [2014-06-03] Zielona Góra z lotu ptaka (video) »

 • [2014-05-29] Program III Festiwalu Filmu Kozzi Gangsta Festival »



Dodaj komentarz
 Autor:*
 Email:*
 
 * pola wymagane



Komentarze

Andrzej50 / 2013-12-03 10:20:09

Chętnie czytam felietony na tematy sportowe, lecz mam jedną uwagę do autora. O ile wiem, to o Pedersenie mówiło się, że \"NIKI JEST DZIKI\", co odzwierciedla styl jazdy i zachowań tego zawodnika. Nazywanie Go DZIKIEM jest w/g mnie błędne.
NIKI JEST DZIKI, a nie NIKI JEST DZIKIEM - to coś zupełnie innego.


 
Reklama

Dodaj nowe ogłoszenie


Reklama

Pogoda
Pogoda w Gorzówie Wielkopolskim

Pogoda w Zielonej Górze

Kursy walut
 1 USD = 3,5786 PLN
 1 EUR = 4,2217 PLN
 1 CHF = 3,6227 PLN
 1 GBP = 4,8061 PLN

 

Polecamy



Polecamy

Top 10 Speedway Typera
1. gran7d

970 pkt.

2. kubosz30

965 pkt.

3. Darekk1980

950 pkt.

4. zomac

935 pkt.

5. aska1011

925 pkt.

6. Jaro15

920 pkt.

7. grzesiu81

915 pkt.

8. tomek7187

915 pkt.

9. gringo

910 pkt.

10. S.O.S

905 pkt.

Pełna lista wyników



Linki: kostka brukowa | bramy garażowe zielona góra | katalog stron seo | fotografia ślubna zielona góra